Jeśli członkowie założyciele mają poczucie winy, a nawet trochę wstydu z powodu nieodrobionej pracy domowej, to przyczyną tego stanu rzeczy jest winiarski region Nahe.
Wprawdzie przeszliśmy przez most wiszący Geierlay w paśmie górskim Hunsrück, co było niebywałą frajdą, ale trudno to nazwać eksploracją Nahe. Nasza enoturystyczna wycieczka w te okolice była jedynie częścią długiego pobytu nad Mozelą nieopodal cukierkowatego zamku Cochem.
Wprawdzie regiony Mozela i Nahe praktycznie ze sobą sąsiadują, ale to przecież odrębne obszary upraw winorośli.
Znamy koneserów, którzy piją rieslingi głównie znad Nahe, a nie znad Mozeli czy Renu. I wcale się im nie dziwimy, bo gdy po raz pierwszy spróbowałem wina z winnicy Kruger-Rump („Zazielenianie winnic, hodowla owiec w winnicach oraz produkcja własnego kompostu m.in. z wytłoków, odpadów zielonych i obornika końskiego” – charakteryzuje filozofię winnicy jej właściciel – „to działania, które przybliżają nas do osiągnięcia celu, którym jest holistyczny system produkcji”.) w mig pojąłem słabość do Nahe.
Oddajmy głos specjalistom z Niemieckiego Instytutu Wina: „Nad rzeką Nahe (nieco ponad 100 km długości) odwiedzających wita łagodna zieleń, romantyczne doliny rzeczne oraz skały o pełnych dramatyzmu kształtach. Region nad rzeką Nahe i jej dopływami Glan i Alsenz to dwa tysiące lat tradycji uprawy winorośli. Teren chroniony jest przed zimnymi wiatrami wysokim masywem Hunsrück, a występujące na nim łagodne temperatury oraz dobre nasłonecznienie tworzą doskonały klimat dla uprawy winorośli w słonecznej dolinie o niskim poziomie opadów. Rosną tu na czterech tysiącach hektarów takie odmiany jak riesling, rivaner i silvaner. Zadomowiły się tu także i różne szczepy burgundzkie oraz kerner, scheurebe, portugieser i dornfelder. Ulubieńcem winiarzy jest bogaty w niuanse riesling, którego uprawia się na jednej czwartej powierzchni winnic w regionie. Burzliwe momenty w historii ziemi zadecydowały o wielkiej różnorodności gleb na tym obszarze. Krzewy winorośli rosną na skałach łupkowych, wulkanicznych glebach o podłożu porfirowym, lessowym i na glebach gliniastych. Umożliwia to uprawę różnorodnych odmian i produkcję win o zróżnicowanych stylach”.
Z kolei „Falstaff” podkreśla „niezaprzeczalną wielkość (jakość) rieslinga”. Szczep dominuje w Monzingen, wzdłuż górnego biegu rzeki, w środkowej dolinie Nahe w pobliżu Schlossböckelheim, Niederhausen i Norheim, a także w dolnym biegu w pobliżu Wallhausen, Sarmsheim i Dorsheim. „Łupek o zróżnicowanej barwie nadaje mu mineralność i złożone aromaty, niezależnie od tego, czy jest produkowany jako wino wytrawne, owocowe czy słodkie”.
Natomiast portal Festus zwraca uwagę na niezwykłą delikatność tutejszego rieslinga. Zdaniem ekspertów jest elegancki i lekko korzenny.
Nahe to miejsce, w którym powstają wina klasy światowej. „Eichelmann” w roczniku 2025 wymienia trzech światowych wytwórców wina i 15 wspaniałych. Warto zatem wybrać się w ten urokliwy zakątek. My uczynimy to jeszcze w tym roku.
