Mozela

Obszar uprawy winorośli nad trzema rzekami, Mozelą, Sarą i Ruwerą, uchodzi za najstarszy region winiarski w Niemczech. To tu powstają rieslingi znane na całym świecie. Piją je Amerykanie, Japończycy, Chińczycy, no i Polacy. Zna je prawie każdy, kto ma nawet marne pojęcie o winie. To znaczy, słyszał o nim.

 

Rocznie miliony turystów przyjeżdżają tu, by doświadczyć majestatu skalnych ścian wyrastających prosto z rzeki, która gdzieniegdzie zdaje się płynąć w kilku kierunkach równocześnie, zamków zawieszonych na skałach oraz licznych pamiątek rzymskiego panowania. No i po to, by skosztować wręcz genialnych win.

 

Rzymianie w wielkim stylu sprowadzili wino nad Mozelę. Niezliczone znaleziska, między innymi urządzenia do produkcji wina z czasów rzymskich, świadczą o wielkiej tradycji winiarskiej tego regionu.

 

Dziś połowa winnic znajduje się na stokach lub tarasach o nachyleniu powyżej 30 stopni. Wzdłuż Mozeli pomiędzy Perl a Koblencją, wzdłuż Sary między Serrig a Konz, a także nad rzeką Ruwer pomiędzy Riveris a dzielnicą Trewiru Ruwer pięć tysięcy winiarzy w 125 gminach winiarskich uprawia winorośl na powierzchni ponad 8500 hektarów.

 

I to często w bardzo trudnych warunkach. Bo nigdzie na świecie nie ma więcej winnic położonych na tak stromych zboczach, jak w tym piątym co do wielkości regionie winiarskim Niemiec.

https://www.deutscheweine.de/

Przy odrobinie szczęścia po morderczej wspinaczce przypominającej drogę po alpejskim szlaku dla zaawansowanych, gdy już zdobędziecie Calmont możecie na żywo zobaczyć to, co  większość widziała tylko na wielkim ekranie – śmiałków rzucających  się w przepaść z niewiarygodnie stromej skały na kolorowych i furczących niczym ptasie skrzydła lotniach, niemalże bohaterów „Nietykalnych” filmu Oliviera Nakache’a i Érica Toledana. Ten widok i prawie doświadczenie lotu wynagradzają trudy wspinaczki oraz nieznośnej spiekoty, która w lipcu nawet tubylcom daje się we znaki. By poczuć gorąco, w Ediger Eller wystarczy dotknąć w południe łupków, głównego budulca gór, na których dojrzewają owoce. Są niczym rozgrzany piec do Flammkuchen i jednocześnie są magazynem ciepła. Dlatego noce w tych okolicach są równie gorące jak popołudnia.

 

Region jest podzielony na sześć mniejszych obszarów. Okolice  Zamku Cochem w dolnym biegu Mozeli są dziś często określane jako Terrassenmosel, czyli Mozela Tarasowa, ponieważ tam uprawa winorośli możliwa jest przeważnie na tarasach. Tutaj znajduje się najbardziej strome wzgórze winne w Europie – Calmont. Okolice Bernkastel określane są jako Mittelmosel i stanowią samo serce tego regionu winiarskiego, ze znanymi gminami winiarskimi oraz słynnymi winnicami. Na południe od Trewiru, w górnym biegu rzeki znajduje się obszar Obermosel. Obszar Moseltor, część regionu Obermosel, należy do Kraju Saary. Także i w okolicy rzeki Saary uprawia się winorośl. A dolina rzeki Ruwer jest najmniejszym subregionem tego regionu uprawy winorośli.

 

Wiele mozelskich cru zalicza się do klasy premium. Są znane i cenione w całej Europie. Nie sposób je wszystkie wymienić, a Piesporter Goldtröpchen, Juffer-Sonnenuhr, Urziger Wurzgarten to tylko znikoma część zasługująca na wyróżnienie.

 

Królują gleby łupkowe pochodzące z epoki dewonu – brązowe, szare i niebieskie – o wysokiej zawartości minerałów gwarantujące odpowiedni drenaż. Woda bez większych problemów może dotrzeć bardzo głęboko, aż do korzeni winorośli osiągających nawet kilkanaście metrów długości. Wody trzeba pić tu dużo, bo – jak mawiają znajomi winiarze – „zu wenig Wasser” ma często bolesne skutki. Szczególnie gdy żar leje się z nieba.

 

Mozela od Koblencji po Trewir to miejsce szczególne dla nas członków założycieli stowarzyszenia. Gdy pierwszy raz trafiliśmy do Ediger-Eller spotkało nas wiele dobrego. Weinfesty zorganizowane przez  Waltera J. Ostera i zaprzyjaźnionego z nim innego winiarza  Amlingera, na które udało nam się wedrzeć dzięki Iwonie, naszej opiekunce, były czystym szaleństwem. Z kolei pierwszy wypity kieliszek rieslinga nad Mozelą był początkiem wspaniałej podróży. Warto się w nią wybrać. Kręta rzeka was nie zawiedzie.

error: Treść jest chroniona !!