Dla każdego winiarza zmierzenie się z produkcją spätburgundera (pinot noir) to wyzwanie. Trzeba mieć wiedzę, doświadczenie, intuicję, a winoroślą opiekować się niczym skarbem. Dla niemieckich winiarzy ta czerwona odmiana burgundzka jest największą namiętnością.

 

Wymagający pod względem gleby, klimatu i warunków pogodowych,  spätburgunder jest numerem jeden wśród czerwonych winogron w Niemczech. W Niemczech ponad jedenaście i pół tysiąca hektarów (11,512 ha w 2022 r.) winnic jest obsadzonych spätburgunderem, co odpowiada około 11 procentom całkowitej powierzchni winnic. Zarówno winiarze jak i konsumenci coraz bardziej faworyzują tę odmianę. Od początków lat 90. XX wieku powierzchnia przeznaczona pod uprawę spätburgundera wzrosła o ponad pięć tysięcy hektarów. Większość winorośli spätburgundera znajduje się w Badenii (5088 ha) – z głównym ośrodkiem w okolicy Kaiserstuhl – oraz w Palatynacie (1712 ha). Oprócz tego w Hesja Nadreńska (1490 ha), Wirtembergia (1309 ha), a także Rheingau (395 ha) i Ahr (340 ha) należą do ważnych regionów uprawy spätburgundera.

 

Winifikacja i smak

 

Spätburgundery to pełne i aksamitne w smaku wina, mają owocowy aromat z nutami migdałów. Typowy spätburgunder charakteryzuje się delikatnie słodkim zapachem czerwonych owoców: od truskawek przez wiśnie i jeżyny aż po czarną porzeczkę. W winach dojrzewających w beczkach typu barrique pojawiają się także akcenty wanilii i cynamonu.

 

Wyróżnia się klasyczny i nowoczesny typ tego wina.

 

  • Tradycyjnie, najlepsze spätburgundery powstawały z bardzo dojrzałych winogron, były niezbyt intensywne w kolorze, łagodne, ubogie w taniny i miały rdzawą barwę. Obok tego klasycznego typu coraz większe znaczenie zyskuje nowoczesny spätburgunder – o intensywniejszym czerwonym kolorze, z większą ilością tanin, mniejszą kwasowością i często z krótkim dojrzewaniem w małych dębowych beczkach.
  • Spätburgundery są idealne na chłodniejsze miesiące roku. Pije się je schłodzone do temperatury 16-18 stopni Celsjusza. Mocniejsze warianty najlepiej towarzyszą pieczeniom, dziczyźnie lub desce serów. Weissherbst pasuje do przystawek i białego mięsa, a Auslese także jako aperitif.

Historia

 

Odmiana spätburgunder, czyli pinot noir należy do rodziny szczepów burgundzkich, które jako jedne z pierwszych były uprawiane w Europie Środkowej. Karol Gruby sprowadził tę odmianę w roku 884 nad Jezioro Bodeńskie. W XIII wieku posadzono ją w regionie Rheingau. W XVI w. przypuszczalnie była także w Palatynacie. W XVIII w. prawdopodobnie sprowadzono ją z Burgundii nad rzekę Ahr. Prawdziwy przełom nastąpił 150 lat temu wraz ze zwiększeniem produkcji wina musującego. Aby zaspokoić rosnące potrzeby, zakładano winnice wyłącznie z odmianami burgundzkimi. Dla określenia tej odmiany używa się równolegle nazwy „pinot noir”, a w niektórych częściach Badenii także określenia „klevner”.

 

Obecnie prawie każdy szanujący się winiarz w Niemczech chce produkować „späta”. Po prostu wypada. Pionot noir na to zasługuje, ponieważ jego elegancja i szlachetność jest niepodważalna, a jakość bardzo wielu butelek to poziom światowy. À propos wielkich twórców spätburgundera, niekwestionowanym mistrzem w tej dziedzinie jest Rudolf Furst, produkujący znakomite „pinoty” metodą burgundzką (w otwartych kadziach) i jednocześnie niesamowicie skoncentrowane (tylko 35 hektolitrów z hektara). W Bürgstadt we Frankonii, gdzie w podłożu dominuje żelazo, warunki do tworzenia tych win są idealne. Większość producentów z Churfranken (historyczna nazwa tego obszaru nawiązująca do księstwa kościelnego w granicach Świętego Cesarstwa Rzeszy zarządzanego do początku XVIII wieku przez arcybiskupa Moguncji) umiejętnie to wykorzystuje. Ale wielkich cru „pinota” w Niemczech jest co niemiara. Jeden z uznanych producentów w prywatnej rozmowie był łaskaw zauważyć: – „Spätów” (ich rodzajów) mamy tu tyle, co ziemniaków. I tego się trzymajmy.

 

Podsumowując:

 

  • Najważniejsza odmiana czerwonego wina w Niemczech
  • Wysokie wymagania dotyczące lokalizacji i klimatu
  • Aromat: jeżyny, wiśnie, truskawki, owoce czarny bez, pieprz

Nad Renem, Mozelą czy Nahe, gdy mówisz riesling, mówisz wino. Od niego wszystko się zaczyna i wszystko na nim się kończy.

Gałka muszkatołowa i nieco kminku w butelce? Voilà!

Ma aspiracje, by stać się najważniejszym i najlepszym białym szczepem na świecie, niczym Zła Królowa z "Królewny Śnieżki". Ale w Niemczech król jest jeden. Na imię mu Riesling.

error: Treść jest chroniona !!