Portugieser dotarł do Niemiec najprawdopodobniej w XIX wieku i dobrze się tam zaadaptował. Wbrew nazwie wcale nie z Portugalii.

 

To stara, czerwona odmiana winorośli, szeroko rozpowszechniona w regionie Dunaju i w całej Europie Południowo-Wschodniej, z licznymi synonimami. Z tej odmiany powstaje zazwyczaj proste, rubinowoczerwone wino charakteryzujące się świeżą kwasowością i lekkim, pełnym smakiem. Często jest również produkowana jako wino różowe (Weissherbst). Jest przyjemne w piciu, świeże i pełne. Dobrze komponuje się z lekkimi daniami. Portugieser z winnic o niskiej wydajności może również dać pełne, bogate czerwone wina o wyższej jakości po dłuższej maceracji i leżakowaniu w beczkach barrique. Im mniejsza zatem wydajność z hektara, tym bardziej portugieser może nas zaskoczyć. Oczywiście w swojej „letniej” klasie.

 

Odmiana ta ma skromne wymagania co do gleby i położenia, niemniej jednak niezbyt dobrze sprawdza się przy glebach wilgotnych i ciężkich. Krzewy dobrze radzą sobie także i z podłożem piaszczystym, ubogim w substancje odżywcze. Jeżeli zimowe mrozy nie wyrządzą zbyt wielkich szkód, portugieser uchodzi za odmianę charakteryzującą się szybkim wzrostem oraz dającą pewny plon. Owoce dojrzewają wcześnie i do produkcji win jakościowych można je zbierać już w pierwszej połowie września.

 

Portugieser jest trzecią najważniejszą odmianą czerwonego wina w Niemczech po spätburgunderze i dornfelderze. Powierzchnia upraw wynosi 2295 hektarów (2022 r.), co stanowi około dwóch procent niemieckiej powierzchni winnic. Pewne regiony, jak Palatynat (1086 ha), Hesja Nadreńska (926 ha), Wirtembergia (89 ha) oraz Ahr (13 ha) wyraźnie specjalizują się w uprawie portugiesera. W latach 70. ubiegłego wieku wielu winiarzy zrezygnowało z uprawy odmiany portugieser (blauer portugieser), lecz w kolejnym dziesięcioleciu powierzchnia uprawna ponownie się zwiększyła, a od lat 90. w dużej mierze się ustabilizowała.

 

Winifikacja i smak

 

Jasnoczerwona barwa sprzyja wykorzystywaniu portugiesera do produkcji win Weissherbst. Z kolei klasyczne  wina czerwone uzyskiwane z portugiesera osiągają barwę jasnego rubinu, są z mniejszą zawartością alkoholu.

 

Portugieser uchodzi za nieskomplikowane, przyjemne, pełne, lekkie i świeże wino codzienne. Bez zbyt dużej ilości tanin, szybko się rozwija i już wiosną staje się harmonijnym, łatwym do picia. Może być serwowany jako Rosé w niskiej temperaturze (już od  9-13 stopni Celsjusza), jako czerwone wino (14-16 st. C), co podkreśla jego orzeźwiający charakter. W subtelnym bukiecie odnajdziemy nuty czerwonej  porzeczki, maliny czy truskawki, czasem także wiśni lub pieprzu.

 

Historia

 

Według najnowszych badań naukowych miejsce pochodzenia szczepu to dzisiejszy obszar północno-wschodniej Słowenii. Wcześniej twierdzono, że to Austro-Wegry.

Portugieser trafił z Austrii do Niemiec w XIX wieku. Już wtedy odmiana wyparła wiele starych nasadzeń winorośli. Według najnowszych ustaleń Instytutu Juliusza Kühn’a „rodzicami” niebieskiego portugiesera są blaue zimmettraube i grüner silvaner. Jednym z „dziadków” jest blaue gänsfüsser.

 

Podsumowując:

 

  • Trzecia najważniejsza odmiana czerwonego wina w Niemczech
  • Niskie wymagania glebowe i siedliskowe
  • Wczesne dojrzewanie i niezawodna wydajność
  • Aromat: czerwona porzeczka, truskawka, wiśnia, pieprz

Nad Renem, Mozelą czy Nahe, gdy mówisz riesling, mówisz wino. Od niego wszystko się zaczyna i wszystko na nim się kończy.

Gałka muszkatołowa i nieco kminku w butelce? Voilà!

Ma aspiracje, by stać się najważniejszym i najlepszym białym szczepem na świecie, niczym Zła Królowa z "Królewny Śnieżki". Ale w Niemczech król jest jeden. Na imię mu Riesling.

error: Treść jest chroniona !!