Trollinger – narodowy trunek Szwabii.

 

Ta nieznana nawet dla wyrobionego odbiorcy odmiana winorośli to w rzeczywistości schiava grossa z regionu Alto Adige (na butelkach widnieje etykieta z nazwą Vernatsch lub Grossvernatsch).

 

Nazwa „trollinger” wskazuje wyraźnie na tyrolskie pochodzenie, ponieważ jest najprawdopodobniej zniekształceniem słowa tirolinger. Tak czy inaczej jest wysoko ceniona, a właściwie uwielbiana w Wirtembergii, gdzie uprawia się ją na prawie 2500 hektarach. Występuje tu w roli napoju narodowego. Poza regionem praktycznie nieznana. Przez złośliwych traktowana nie do końca serio.

 

Trollinger jest stosunkowo mało wymagający w uprawie i wyjątkowo odporny na mróz (co nie dziwi zważywszy na warunki klimatyczne, jakie panują nawet południowej części Tyrolu, zresztą narciarze wiedzą, o czym piszę). Niestety jest bardzo podatny na gnicie i mączniaka prawdziwego. 

 

Po Wirtembergii  Tyrol Południowy szczyci się drugim co do wielkości obszarem uprawy liczącym ponad 1000 hektarów. Jako ciekawostkę należy ocenić próby uprawy Trollingera przez… Japończyków.

 

Winorośl najlepiej czuje się na ciepłych glebach, zwłaszcza na formacjach wapiennych kajper lub muszlowych. Późny okres dojrzewania wymaga bardzo dobrej lokalizacji. Odpłaca się niesamowitą wręcz wydajnością – nawet 100 hektolitrów z hektara – dlatego może być również sadzona na ubogich glebach.

Zawartość cukru w moszczu zazwyczaj pozostaje w zakresie win jakościowych, a średnio wynosi 70 stopni Oechsle. Kwasowość jest stosunkowo wysoka dla czerwonych win i oscyluje od 7 do 10 gramów na litr.

 

Winifikacja i smak

 

Większość win produkowanych przez winiarzy to świeże, pełne i mocne wina. Lekkie wina, jakie wychodzą spod ich ręki, nie wymagają kilku lat dojrzewania, ale są gotowe do picia rok po zbiorach. Ich delikatny kwiatowy aromat ujawnia delikatny ton muskatu lub smak dzikiej wiśni. Wina zazwyczaj prezentują się w kieliszku w jasnoczerwonym kolorze, w dobrych latach również rubinowoczerwonym. Są świetnym materiałem na Weissherbsty. Kupaże z lembergerem są również szeroko rozpowszechnione. Soczyste grona trollingera odnajdują się także w roli…  winogron stołowych.

Trollinger pasuje do podwieczorku lub lunchu (solidnej przekąski między większymi posiłkami, najlepiej z wędlinami i serami) równie dobrze jak do typowych specjałów wirtemberskiej kuchni. Wino należy serwować lekko schłodzone. Jeśli będziecie zatem w Szwabii, trolingera wypić musicie. W bagażniku zostawcie jednak wolne miejsce dla innych odmian.

 

Podsumowując:

 

  • Pikantny z wysoką wydajnością
  • Wymaga dobrego, najlepiej zabezpieczonego przed przymrozkami stanowiska
  • Smak: truskawki, porzeczki, wiśnie
  • Kraj pochodzenia: Włochy

Ogród buchający aromatami w słoneczne lato zamknięty w butelce. Po jej otwarciu trzeba rozstrzygnąć dylemat: wąchać czy pić?

Pinot gris - klasyczny międzynarodowy szczep pochodzący z Burgundii. Uniwersalny. Do jedzenia, do picia. Do kosztowania i do starzenia.

Oto kolejny członek rodziny rieslinga. Typowy dla Wirtembergii - kerner.

error: Treść jest chroniona !!